Wygrali z Cleveland, pacynka Jamesa idzie na śmietnik, a sam "Król" może już spokojnie jechać na ryby. Zespołowi z Orlando dedykuje ten utwór: M-DOT It's Magic.
Zwróćcie uwagę na fragmenty poświęcone Gortatowi - od 2:03 i przede wszystkim plakat pokazany w 2:20 - Gortat: a GOD amongst mortals.
0 komentarze:
Prześlij komentarz